W minionym tygodniu w sali grupy „Delfinki” zrobiło się niezwykle kolorowo, a wszystko to za sprawą niecodziennych zajęć sensorycznych. Przedszkolaki zamieniły się w małych odkrywców i czarodziejów, udowadniając, że zwykły makaron kuchenny może stać się doskonałym materiałem do twórczej zabawy i nauki.
Wszystko zaczęło się od wielkiego eksperymentu. Dzieci miały okazję poznać sekretny sposób barwienia makaronu bez użycia tradycyjnych farb. Maluchy dowiedziały się, jak wyczarować kolory poprzez namaczanie w wodzie wielobarwnej bibuły. Obserwowanie, jak barwnik przenika na makaronowe rurki, wywołało wśród przedszkolaków mnóstwo radości i okrzyków zachwytu. Gdy makaron był już gotowy, przyszedł czas na wyzwania manualne. „Delfinki” z ogromnym skupieniem ćwiczyły precyzję, nawlekając makaron na przygotowane wcześniej promyki słoneczka. Ta zabawa nie tylko rozwijała motorykę małą, ale również uczyła cierpliwości. Chwilę później sala zamieniła się w prawdziwą pracownię jubilerską, w której powróciła moda na własnoręcznie robioną biżuterię. Dzieci z dumnymi minami tworzyły piękne, wielobarwne korale. Zwieńczeniem tygodnia pełnego wrażeń były zajęcia plastyczne. Wykorzystując swoją kreatywność przedszkolaki wyczarowały na kartkach papieru przepiękne, przestrzenne kwiaty. Każda praca była bardzo staranna i odzwierciedlała dziecięcą fantazję.
Zajęcia z cyklu „sensoryczne czary-mary” pokazały, jak wielki potencjał drzemie w prostych przedmiotach codziennego użytku. Praca z różnymi fakturami i kolorami doskonale stymuluje zmysły oraz rozwija koordynację wzrokowo-ruchową. Sądząc po uśmiechach na twarzach „Delfinków”, była to lekcja, którą zapamiętają na długo.
Tekst Małgorzata Malec