Andrzejki

Któż by pomyślał, że smutny i ponury listopad może dawać naszym przedszkolaczkom tyle radości. Jeśli jednak zajrzymy do kalendarza imprez i wydarzeń przedszkolnych przekonamy się, że w tym miesiącu przypada ich najwięcej. Jeszcze nie przebrzmiały echa wielkiego balu z okazji święta Postaci z Bajek, jeszcze w pamięci przedszkolaczków nie zamazał się obraz wspaniałych sztuczek cyrkowych, czy też widowisk teatralnych. Jeszcze żywe są wspomnienia z Dnia Życzliwości i Pozdrowień, czy też wielkiego widowiska z okazji odzyskania niepodlełości, a już trzeba szykować nowe kreacje na andrzejkową imprezę. „Andrzejki”- ten wyjątkowy wieczór wróżb celebrujemy z 29 na 30 listopada, w wigilię świętego Andrzeja, patrona Szkocji, Grecji i Rosji. I choć niektórzy historycy doszukali się ich związku już ze starożytną Grecją, to pierwsza polska wzmianka literacka o „Andrzejkach” pojawiła się w 1557. Jako, że dzień ten przypada na koniec roku liturgicznego, więc „ Andrzejki” są doskonałą okazją do zorganizowania ostatnich hucznych zabaw i bali przed rozpoczęciem adwentu.

    Dnia 27.11.2016 r. w naszym przedszkolu odbył się właśnie taki bal z udziałem wodzireja, który zaprosił do wspólnej zabawy całe rzesze małych czarownic, nietoperzy, wróżek i czarnoksiężników. Czarny kolor dominował w wyszukanych kreacjach prosto ze starej szafy babci. Swoją obecnością zaszczyciła nas, już tradycyjnie,  czarownica Klementyna, która śmiała się i tańczyła razem z dziećmi. Liczne konkursy i wróżby zorganizowane przez pana wodzireja i czarownicę udowodniły, że naszych przedszkolaków czeka świetlana przyszłość, okraszona bogactwem, szczęściem i miłością. Choć dziś trudno uwierzyć, to niektórzy z nich będą w przyszłości mistrzami sportu, gwiazdami filmowymi i wielkimi artystami. Chociaż - my dorośli przyjmujemy te wróżby z przymrużeniem oka, to dzieci traktują je całkiem poważnie. Cudownie jest wierzyć, że kiedyś osiągną szczyty swoich marzeń, że spełnią się przepowiednie o świetlanej przyszłości. Życzymy im tego z całego serca i dołożymy wszelkich starań aby prowadzić ich taką drogą w trakcie której, odkryją siebie, swoje talenty, zbudują podwaliny dorosłego życia.

Dziś jednak najważniejsza była dobra zabawa, a ich uśmiech po prostu bezcenny .

    

                    Tekst: Teresa Wójcik